• Wpisów:8
  • Średnio co: 282 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 22:57
  • Licznik odwiedzin:4 505 / 2540 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzień zaczął się całkiem przyjemnie. Cieszyłam się z braku zagrożeń i z tego, że udało mi się podnieść średnią ocen aż przyszedł polski i ten babsztyl znowu mnie wkurzył. Zasadniczo to niech się wypcha, sama przygotuję się do matury, nie potrzebuję jej łaski. Oczywiście pół klasy wielkie oczy dlaczego mam taką słabą ocenę z jej przedmiotu - kobieta najzwyczajniej mnie nie lubi.


Dzisiaj średnio, bo średnio się czuję. Spałam jakieś 3 godziny w nocy, teraz udało mi się chwilkę zdrzemnąć i biorę się za naukę... Zjadłam *1080 kcal* - jednak to jedzenie nie było zbyt wartościowe dla mnie Mogło być zdrowsze! Ale największym problemem będzie jutro bo zaraz po lekcjach jadę na zakupy z mamą. Liczę, że uda mi się ją przekonać, że KFC nie jest dobrym pomysłem na obiad

7 dzień bez słodyczy.

Nie mam siły wkleić zdjęć ani dzisiaj odpisać komukolwiek :C
  • awatar Izerka: KFC to świństwo samo! Raz jadłam i nigdy wiecej, tylko masa kalorii i nic dobrego :/
  • awatar Earn it: O nie, od KFC jak najdalej! Tam wszystko pływa w tłuszczu i kaloriach :P Może zaproponuj jej jakąś sałatkę, na pewno masz jakieś bary sałatkowe u siebie :) Lub zaproponuj zakupy na obiad i razem zróbcie coś szybkiego i smacznego :)
  • awatar basstante: zdecydowanie odradz jej wizyte w kfc xd trzymam kciuki ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oficjalnie potwierdzam - nie mam żadnego zagrożenia! To jednak wpływ klasy maturalnej Jeszcze przed chwilą zmieniłam sobie temat na prezentację, wydaje mi się, że lepiej się w nim odnajdę a na pewno będzie mi łatwiej z literaturą ;p

Dietowanie i ćwiczenia idą mi dzisiaj jak po maśle Energia mnie rozpiera i z chęcią odstawiłabym te arkusze, które mam uzupełnić na jutro i pobiegała jeszcze troszkę Cóż, doba ma tylko 24 godziny i nie da rady upchnąć teraz więcej ćwiczeń :C

Aż się dziwię, że tak mało zjadłam O__O Wyszło mi 1000 kcal, co jest dość dziwne... Chyba mój żołądek się troszkę skurczył co też wydaje mi się dziwne O__O
Ćwiczenia standardowo - 30 min biegania, chwila rozciągania i 15 min ćwiczeń na uda i pośladki. Coś czuję, że jutro na moim płaskodupiu nie usiądę







6 dzień bez słodyczy.
  • awatar caffe', per favore!: hej, widzę Ty też jesteś na diecie, chcesz się zmienić, tak jak ja. Jeśli jesteś zainteresowana wpadnij tu: http://fitandslimforhealth.wordpress.com/ taki mój fit diary, w którym opisuję swoje dietowo-treningowe zmagania, czasem wrzucę i jakieś informacje, ciekawostki w tym temacie. Jeśli możesz - odwiedź, wyraź swoje zdanie, będę wdzięczna. Powodzenia :))
  • awatar basstante: możliwe, że się skurczył ;p ale to tym lepiej dla Ciebie ;) ;*
  • awatar anonimowa julia: no to gratulacje ;D u mnie też zero zagrożeń aż w szoku jestem zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiejszy dzień jest absolutną porażką. Dostałam okres i czuję się beznadziejnie. Dobra, zdarzało mi się mieć takie bóle, że nie mogłam się podnieść ale jak dzisiaj doszły do tego wymioty to stwierdziłam, że koniecznie muszę iść do lekarza bo mogę mieć coś nie tak z hormonami. Nie spałam calutką noc z bólu (leki przeciwbólowe mogłam sobie co najwyżej w dupę wsadzić, takie były efektywne).

Dlatego ćwiczeń dzisiaj żadnych nie było, w sumie to nawet bałabym się jakieś zrobić... Ale jutro już wszystko wraca do normy a trening z dzisiaj przesunę sobie na sobotę ;p
Jedzenie rano troszkę wmuszałam, żeby nie brać tabletek na pusty żołądek a potem już jakoś poszło, że dobiłam do *1040 kcal.*
Już 5 dzień jestem na diecie i powiem, że nie odczuwam żadnego dyskomfortu z powodu całej tej imprezy. Przestałam słodzić, nie jem słodyczy i zasadniczo to nawet nie mam ochoty na słodkie - a byłam święcie przekonana, że przed okresem na pewno pokuszę się na coś niezdrowego. Do tej pory nie tknęłam ziemniaków, z makaronem trochę gorzej ;p

(a teraz kwestia pewnego forum gdzie się próbowałam udzielać) Eh, zawsze byłam odrzutkiem, nawet w kwestii dietowania nim jestem ;p Jedni, że jem za mało, inni, że za dużo. Jedni, że za mało ćwiczę, że nie mam mięści, inni, że mięśnie są okropne i w ogóle po co one. W sumie to pieprzcie się ;d To ja mam być z siebie zadowolona a nie wy ze mnie. Dobre rady mogę wysłuchać ale wkurza mnie, jak ktoś próbuje mi wciskać swoje poglądy. To tyle







5 dzień bez słodyczy.
  • awatar mathina: No ogólnie, to cały grudzień jest powalony... Zgadzam się z Ivy999, jesteśmy tu żeby Ci pomagać, wspierać Cię i doradzać, bazując głównie na własnych doświadczeniach. Jeśli chodzi o dietę, to oczywiście należy wykluczyć słodkie i fast foody z menu, a resztę produktów możesz jeść, po prostu w mniejszych ilościach :) Makaron, zwłaszcza pełnoziarnisty, raz na jakiś czas na pewno Ci nie zaszkodzi, ziemniak albo 2 również... ;) Jeśli chodzi o ćwiczenia, to cóż.. bez nich ciężko jest osiągnąć określony wygląd. Ruch to przede wszystkim zdrowie. A kilka ćwiczeń dziennie, pomoże Ci spalić tłuszczyk, nie zamieniając się w górę mięśni :) To na pewno ;)! Powodzenia :*
  • awatar Gość: Ja chciałabym mieć płaski i umięśniony brzuch i szczupłe nogi i 50kg na wadzę, ale nie umiem tego osiągnąć :<
  • awatar Gość: Ja nie wiem jaki to jest ból bo mnie przy okresie nigdy nie boli, ani trochę. ale <przytul> oby jutro już nie bolał. Ja właśnie bardzo zwracam uwagę na wagę :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ohohoho, aktualnie nie mam żadnego laczka na semestr! Chyba jednak jestem geniuszem chemicznym ;p Ach ten biol-cheeem!

Dzisiaj troszeczkę przekroczyłam limit ale z radości pozwoliłam sobie na spaghetti Wyszło 1400 kcal więc jakoś super nie zgrzeszyłam ;p A słodyczy nadal nie tknęłam

Ćwiczenia idą mi świetnie - 30 min biegu i 15 min ćwiczeń siłowych na klatkę piersiową. Jutro brzuszek

Jakoś robię dzisiaj wszystko byle się nie uczyć - niby super dużo nie mam ale wypadałoby pouczyć się na niemiecki... Tak mi wychodzi ta nauka, że wolałam trzasnąć zdjęcie mojemu ostatniemu tatuażowi, który w końcu się wygoił To mój absolutny ulubieniec, ważny dla mnie jak cholera - na tarczy zegarka jest godzina urodzenia mojej przyjaciółki ^^ W lutym robimy sobie bliźniacze tatuaże i już nie mogę się doczekać <3


Jak pozbędę się cellulitu to będzie wyglądał przeepięknie ^^ Wszystko przede mną ^^





  • awatar want to be skinny♥: 2 ostatnie zdjęcia <3 ja chce taka być!
  • awatar Gość: Wow, musiało strasznie boleć.
  • awatar Gość: to podobnie do mnie :) jaki masz cel?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Noo nie, i koniec weekendu :C Szczerze mówiąc nie chce mi się iść jutro do szkoły ale trzeba pozaliczać wszystko na koniec semestru. Pewnie i tak będę miała zacnego laczusia na koniec z chemii (taaak, jestem na biol-chemie ohohohooh). Na szczęście (nie wiem jakim cudem!) mam tylko jedno zagrożenie (i to tylko dlatego, że mam 1 spr nie zdany) - zwykle miałam ich po 6... Czyżby klasa maturalna wywierała na mnie dobry wpływ? ;p

Dzisiaj cudów nie było jeśli chodzi o dietę ;p Zamknęłam się w *1100 kcal* i przez cały dzień się obijałam (zamiast uczyć się albo sprzątać). Caaała ja Ale doszłam do wniosku, że nie dojdę do upragnionej figury robiąc samo cardio - owszem, poprawi mi to przemianę materii i spali sporo kalorii ale najlepszym spalaczem tłuszczu są ćwiczenia siłowe! Też nie mogłam w to uwierzyć ale przeglądając blogi fitnessek i czytając forum na wizażu dowiedziałam się, że to prawda - połączenie cardio i ćwiczeń siłowych daje najlepsze efekty! Dlatego do każdego treningu dorzucam sobie ok. 15 min ćwiczeń na siłę. Ułożyłam taki plan:
*Poniedziałek* - 30 min biegania, ćwiczenia na klatkę piersiową
*Wtorek* - 30 min biegania, ćwiczenia na brzuch
*Środa* - 30 min biegania, ćwiczenia na uda i pośladki
*Czwartek* - wolne
*Piątek* - 30 min biegania, ćwiczenia na plecy i ramiona
*Sobota* - 30 min biegania lub więcej
*Niedziela* - wolne

Mam nadzieję, że ten plan wypaaaali! Jeśli tak to powinnam zrzucić 2,5 kg do studniówki ^^

A oto mój brzuuuuch! Nie wygląda wspaniale ale niedługo będzie ;p Zdjęcie jest z wakacji, ważyłam wtedy ok. 59 kg

I kilka motywacji






3 dzień bez słodyczy
W środę się zważę
  • awatar kokosowy'bananek: głupoty ludzie gadaja, nie słuchaj się ich :D ładne ćwiczenia i bilanse masz, oby tak dalej, powodzenie ;)
  • awatar Gość: mam podobny brzuch do tego twojego na zdjęciu, ile ważysz teraz i ile masz wzrostu? :)
  • awatar Gość: A mi zaś dziewczyny pisały, że najpierw siłowe potem cardio bo dzięki siłowym spalony jest w pierwszej kolejności glikogen a potem, że tak powiem "na czysto" spalamy tłuszcz (jak pewnie wiesz, można go spalić tylko dzięki ćwiczeniom cardio).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Od wczoraj korzystam ze strony www.myfitnesspal.com i powiem wam, że dla mnie jest świetna ;p Zakładając konto podaje się swoje dane i na ich podstawie otrzymuje się sugerowaną ilość kalorii na dzień, żeby schudnąć x/tydzień. Od razu jest wszystko ładnie podzielone na to ile węglowodanów, tłuszczu i białka powinno się zjeść. Oprócz tego można ustawić jaki ma się cel w ćwiczeniach - ja mam 30 min ćwiczeń 5 razy w tyg Oprócz tego jest duża baza produktów i można dodawać swoje ;p No i mają aplikację na androida

Wczoraj przekroczyłam limit o 12 kcal ale nie tknęłam nic słodkiego Oprócz tego dużo chodziłam ale niestety nie miałam okazji pobiegać :C

Dzisiaj idzie mi genialnie Fakt, że za mało zjadłam (jeszcze zjem coś na kolacje - może omlecik?) ale tymczasowo zjadłam około 850 kcal i spaliłam 260 Biegałam przez 30 min a potem rozciągałam się przez kolejne 7 Myślę, że w następny weekend będę mogła zacząć intensywniejszy trening ^^ Mam nadzieję, że oda mi się zrzucić 3 kg do połowy stycznia

Iiii czas zobaczyć spaślaczka Zdjęcia są sprzed około 2 miesięcy więc różnica wagi to jakieś 1,5kg.
Moje nóżki i całokształt - przepraszam, że w ubraniu ale nie chce mi się robić nowych zdjęć a te są w sumie najbardziej aktualne ;p



Chcę wyszczuplić wewnętrzną stronę ud, pozbyć się galarety i wzmocnić mięśnie nóg (aktualnie wyglądają jak nieużywane flaczki), wzmocnić ramiona, spłaszczyć brzuch i zwęzić talię oraz podnieść pośladki Mam nadzieję, że do wakacji częściowo mi się uda





2 dzień bez słodyczy

wleciało pół omleta - nie dałam rady zjeść całego xd
  • awatar kokosowy'bananek: strój masz tak przezajebicie dobrany, że wyglądasz genialnie i mega sexi!:)
  • awatar ChoiJiRin: nigdy nie próbowałam sukiyaki, ale chyba się skuszę ;)
  • awatar Blog Kasi ♥: ja planuje wrzucić takie na którym ważyłam najwięcej i takie po diecie i po a6w gdy będę na nim wyglądała tak jak chcę ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dzisiaj był dłuuugi dzień. Napiszę jutro bo dopiero wróciłam do domu i padam z nóg. Ale pochwalę się, że jak na wyjście na piwo ze znajomymi to nie było źle - nie tknęłam słodyczy i przekąsek
 

 
Trzy fałdki na brzuchu, dwa boczki i coś jakby galaretka po wewnętrznej stronie ud. Jak rozpinam stanik czuję, że powoli robią mi się "skrzydełka" na plecach. Tfu, tego mi jeszcze brakuje - z przodu cycki, z tyłu cycki. Pięknie, po prostu pięknie.
Działanie przeciwko sobie chyba nazywa się głupotą, prawda? Czyli śmiało mogę stwierdzić, że jestem głupia.

Ale nie chcę być głupia. Chcę być zdrowa i podobać się sobie. No cóż, za wiele metod na to nie ma, trzeba ruszyć dupsko i odstawić słodycze, ziemniaczki, makarony i chlebek.

Jakie cele? Przede wszystkim chcę się pozbyć brzuszka - raz na zawsze! Fajnie by było pozbyć się galaretki z nóg i wyrobić sobie delikatne mięśnie. I podnieść moje biedne, małe, smutne pośladki. '

Ok, cele są, ale jak to zrobię? Dobre pytanie. Podobno bieganie jest lekarstwem na wszystko dlatego zaczynam od dzisiaj. Tak, zdążyłam już 25 minut potruchtać w miejscu. Do tego jakieś rozciąganko, kilka wygibasów i od razu lepiej! Przed 3 dni biegam, 1 dzień przerwy, 2 dni biegania i 1 przerwy, tak w kółko. Myślę, że będzie dobrze... Oprócz tego wprowadzę kilka zmian w jadłospisie. Będę liczyć dni bez słodyczy, ziemniaków i białego chleba. Ciekawe, czy dam radę :>

A, i nie zamierzam się ważyć. Ewentualnie będę się mierzyć ale nie chcę robić tego z jakąś obsesją. Bez tego zauważę, że schudnę - wystarczy, że będę obserwować swoje ciało.

A teraz trochę motywacji <3



  • awatar Blog Kasi ♥: super inspiracje :) 1 brzuszek piękny :)
  • awatar mathina: Powodzenia :) i będę trzymać kciuki! Z tych samych powodów co Ty zaczęłam ćwiczyć :) Do tego zrezygnowałam praktycznie ze słodyczy oraz fast foodów, a dodałam do mojego menu więcej owoców i warzyw :D Jem więcej zup, dużo, dużo białka (przez siłownię) i nabiału. Schudłam już sporo :P w sensie wyglądu, bo z wagi spadły mi maksymalnie 2kg :) Ale to dobrze, bo wiem, że spaliłam tłuszcz, zamieniając go w mięśnie :D! Może zastanów się również nad karnetem na siłownię lub na basen? Bieganie daje bardzo dużo, z tym się zgodzę!:) W zimę, gdy spadnie śnieg, z joggingiem jest kiepsko, więc może rowerek stacjonarny :)? Używane można kupić naprawdę tanio ;)
  • awatar Lady Diamond: @asifbymagic: szczerze mówiąc dla mnie ten artykuł to brednie dla leniwych albo grubasów bo jeszcze nigdy nie widziałam fit dziewczyny, która osiągnęłaby figurę dzięki spacerkom - wszystkie biegają ;p ja bym nie wytrzymała, od razu robi mi się niedobrze i słabo, po za tym mam dość słaby organizm i jakbym się głodziła to pewnie bym z łóżka w ogóle nie wychodziła ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›